Strona główna Mapa witryny

1. Dziś – dwunasta niedziela w ciągu roku. W Ewangelii słyszeliśmy o tym, że tłumy, które obserwowały działalność Pana Jezusa, zastanawiały się nad tym, kim On jest. I nam też nie wolno przejść obojętnie obok Jego osoby.

2. We wtorek będziemy obchodzić Dzień Ojca. Swoimi modlitwami obejmijmy wszystkich naszych ojców, zarówno żyjących, jak i zmarłych.

Więcej…

 

(J 6,1-15)
Jezus udał się za Jezioro Galilejskie, czyli Tyberiadzkie. Szedł za Nim wielki tłum, bo widziano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali. Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie, Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą do Niego, rzekł do Filipa: Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili? A mówił to wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co miał czynić. Odpowiedział Mu Filip: Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać. Jeden z uczniów Jego, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu? Jezus zatem rzekł: Każcie ludziom usiąść! A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło. Zebrali więc, i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, które zostały po spożywających, napełnili dwanaście koszów. A kiedy ci ludzie spostrzegli, jaki cud uczynił Jezus, mówili: Ten prawdziwie jest prorokiem, który miał przyjść na świat. Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

Panie Jezu, Ty przed cudownym  rozmnożeniem chleba poprosiłeś aby Ci przyniesiono pięć chlebów i dwie ryby. To co tan nad jeziorem Galilejskim  stało się cudem w ich oczach  staje się i dziś każdego dnia  cudem na stole  Eucharystycznym, cudem przemiany poprzez Twoją Łaskę daną dłoniom kapłana.   Pozwól nam Panie  zrozumieć sens tego, że pomnażasz dla nas  Chleb, karmiąc nas sobą , a stół Twój  zawsze zastawiony jest  obficie, dla tych, którzy są Ciebie spragnieni. Pozwól nam Panie szanować  źródło sytości  i  powziąć umiejętność odróżnienia sytości doczesnej  od sytości wiecznej, która objawia się pełnym zjednoczeniem z Tobą.


 

1. Dziś – jedenasta niedziela w ciągu roku, która w liturgii słowa przybliżyła nam tajemnice królestwa Bożego. Zostaliśmy do niego włączeni przez sakrament chrztu, a dzisiaj naszym zadaniem jest troska o rozwój tego królestwa w nas i wokół nas.

Więcej…

 

(Mk 4,26-34)
Jezus powiedział do tłumów: Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarnko w kłosie. A gdy stan zboża na to pozwala, zaraz zapuszcza się sierp, bo pora już na żniwo. Mówił jeszcze: Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane wyrasta i staje się większe od jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki powietrzne gnieżdżą się w jego cieniu. W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli [ją] rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.

Maleńkie ziarnko gorczycy, z którego w odpowiednich warunkach może wyrosnąć wielki krzew.  Czego uczy nas ta przypowieść? Może tego, że my sami, będąc takim małym ziarenkiem - możemy osiągnąć wiele? Na świecie jest wiele zła, krzywdy i biedy. Sami z pewnością nie zdołamy go pokonać, ale czy to oznacza, że mamy nic nie robić? Jeden krzew gorczycy nie jest w stanie osłonić wszystkich ptaków, ale jedno gniazdo się tam zmieści. A przecież na polu jest wiele takich krzewów....
Siejmy małe ziarenka dobra - może wyrośnie z nich las?