Strona główna Mapa witryny

1. Dziś – dwudziesta druga niedziela w ciągu roku, a zarazem ostatnia niedziela w czasie wakacji. W liturgii słowa usłyszeliśmy wezwanie do zachowywania prawa Bożego i wprowadzania słowa Bożego w czyn. Niech to przesłanie towarzyszy zarówno gościom opuszczającym po wakacjach naszą parafię, jak i wszystkim parafianom.

2. We wtorek – rozpoczęcie nowego roku szkolnego i katechetycznego. Uroczysta Msza Święta na rozpoczęcie tego roku zostanie odprawiona w naszym kościele we wtorek o godzinie 8.00

Na wspólną modlitwę zapraszam wszystkich związanych ze szkołą i przedszkolem, a więc dzieci i młodzież oraz ich rodziców, nauczycieli i wychowawców, a także pracowników administracji szkoły i przedszkola, gdyż nowy rok powinno się rozpocząć z Panem Bogiem.

W związku z rozpoczęciem nowego roku szkolnego i katechetycznego zachęcam też do przystąpienia do sakramentu pokuty. Okazja do spowiedzi będzie jutro od godz. 17.30.

Więcej…

 

(Mk 7,1-8.14-15.21-23)

Zebrali się u Niego faryzeusze i kilku uczonych w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy. I zauważyli, że niektórzy z Jego uczniów brali posiłek nieczystymi, to znaczy nie obmytymi rękami. Faryzeusze bowiem, i w ogóle Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniając pięść. I /gdy wrócą/ z rynku, nie jedzą, dopóki się nie obmyją. Jest jeszcze wiele innych /zwyczajów/, które przejęli i których przestrzegają, jak obmywanie kubków, dzbanków, naczyń miedzianych. Zapytali Go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami? Odpowiedział im: Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji, /dokonujecie obmywania dzbanków i kubków. I wiele innych podobnych rzeczy czynicie/. Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumiejcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym.

Kto zamieszka na Twej górze świętej?
Ten, kto postępuje nienagannie, działa sprawiedliwie
i mówi prawdę w swym sercu,
kto swym językiem oszczerstw nie głosi
./Ps. 15.1/

Kiedy rozważam słowa Pana Jezusa skierowane do uczniów, to z jednej strony wyraźnie doświadczam tego, że nowe Prawo ewangeliczne z każdym słowem bardziej dotyka głębi mego serca a z drugiej strony coraz bardziej doświadczam niemocy jego realizacji. Jezus zwraca uwagę na to, że nie zewnętrzne rytuały stają się podstawą zbawienia, ale czystość serca. Dlatego też zwraca uwagę na intencję uczynków. Dużo łatwiej mi przyjąć i realizować jakąś normę regulującą życie z ludźmi, niż zmagać się z prawdą o tym, że trudno mi trwać w czystych intencjach.

Więcej…

 

Jan znad rzeki Jordan.

( 6 -2 p.n.e - ok. 32 n.e.)

Błaganie o głos.


Cała misja Jana Chrzciciela jest jak szorstki dźwięk rozdzieranych niebios. Jest jak bardzo gwałtowne zwrócenie nam przez Boga uwagi na to, co najważniejsze.

Więcej…

 

Święty Augustyn z Hippony

( 354 - 430)

"Gdzie Bóg jest na pier­wszym miej­scu, tam wszys­tko jest na swoim miejscu"


Mediolan - jest ciepły sierpniowy dzień 386 roku. Retor Augustyn z Tagasty w Numidii ma 31 lat. Znany jest z wymowy i filozoficznego stylu. To jego wybrano do wygłoszenia mowy pogrzebowej cesarza i konsula. W czasie swych studiów w Kartaginie, rozpoczętych w 17 roku życia, z dala od swej matki, Moniki, pobożnej chrześcijanki, zanurzył się w złudnych przyjemnościach pogaństwa - hulanki, pijatyki i rozpusta. Zamieszkał z młodą, prostą dziewczyną. Miał z nią syna, którego nazwał Adeodat (dar Boga). Szybko zmęczony powierzchownym życiem usiłował nasycić swe pragnienie nieskończoności manicheizmem ( wstąpił do sekty). Jego matka Monika wylewa łzy i cierpliwie modli się do Boga o nawrócenie syna.

Teraz zaś Augustyn jest w Mediolanie słysząc dziwny głos ...

W bezmiernej skrusze serca płakałem. I nagle słyszę dziecięcy głos z sąsiedniego domu, nie wiem, czy chłopca, czy dziewczyny, jak co chwila powtarza śpiewnie taki refren: „Weź to, czytaj! Weź to, czytaj!” ...Zdusiwszy w sobie łkanie, podniosłem się z ziemi, znajdując tylko takie wytłumaczenie, że musi to być nakaz Boży, abym otworzył księgę i czytał ten rozdział, na który najpierw natrafię. (Wyznania, VIII.12)

Więcej…