Strona główna Mapa witryny

1. Dziś – siedemnasta niedziela w ciągu roku, a zarazem ze względu na przypadające dziś wspomnienie świętych Joachima i Anny, rodziców Najświętszej Maryi Panny – dzień wdzięczności rodzicom, dziadkom i emerytom. Zarówno w pierwszym czytaniu mszalnym, jak i w Ewangelii była mowa o cudownym rozmnożeniu chleba. To była wyjątkowa interwencja Chrystusa. Zwykle człowiek zdobywa chleb dzięki swojej pracy. Dziś swoją modlitwą wyrażamy wdzięczność naszym rodzicom, dziadkom i emerytom za chleb zdobyty ich ciężką pracą.

Więcej…

 

(J 6,1-15)
Jezus udał się za Jezioro Galilejskie, czyli Tyberiadzkie. Szedł za Nim wielki tłum, bo widziano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali. Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie, Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą do Niego, rzekł do Filipa: Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili? A mówił to wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co miał czynić. Odpowiedział Mu Filip: Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać. Jeden z uczniów Jego, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu? Jezus zatem rzekł: Każcie ludziom usiąść! A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy. Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło. Zebrali więc, i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, które zostały po spożywających, napełnili dwanaście koszów. A kiedy ci ludzie spostrzegli, jaki cud uczynił Jezus, mówili: Ten prawdziwie jest prorokiem, który miał przyjść na świat. Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

...Żeby tak Jezus zawsze przyszedł w porę i dał chleba do syta. Zdarzyło się niejednemu z nas tak pomyśleć. Bo jakże łatwo by  się wtedy  żyło człowiekowi  na ziemi.Warto jednak wspomnieć  o wydarzeniu z samego początku Ewangelii, kiedy  sam Jezus odrzuca pokusę przemienienia kamieni w chleb.Będąc kuszonym na pustyni.  A przecież tamto wydarzenie, tamten czas, którego doświadcza sam Jezus każe nam pamiętać, że nie ma łatwego chleba. To nie z kamieni chleb ma powstać, lecz z ziarna. Proces powstania tego chleba jest długi i trudny, a Bóg nie chce w to ingerować. Przecież proces zasiewu, wzrastania i pomnażania  ziarna jest cudem. Nie trzeba niczego więcej.

Więcej…

 

1. Dziś – szesnasta niedziela w ciągu roku. Ewangelia tej niedzieli ukazała nam troskę Pana Jezusa o Jego uczniów, zmęczonych wykonywaniem zleconej im przez Niego misji. Pan Jezus jako dobry Pasterz troszczy się również o nas. Niech ta prawda towarzyszy nam zarówno w czasie pracy jak i odpoczynku.

2. W środę o godz. 18 nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, a następnie – Msza Święta wieczorna.

Więcej…

 

Mk 6,30-34)
Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na miejsce pustynne, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich uprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać.

Ewangelia (Mk 6, 30-34) przedstawia w streszczeniu działalność Jezusa-pasterza. Jego pierwsze troski obejmują Apostołów, tę wybraną cząstkę Jego trzody, którą zgromadził wokół siebie po trudach pierwszej ich misji. "Pójdźcie sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco" (tamże 30). Skuteczne apostolstwo jest niemożliwe bez tych chwil wytchnienia obok Mistrza, przeznaczonych nie tylko dla nabrania sił fizycznych, lecz także duchowych: bez chwil modlitwy, wewnętrznego słuchania, by pogłębić słowo Pana i wyrazić je coraz lepiej własnym życiem. Z kolei Ewangelia przedstawia ożywioną działalność Jezusa dla ludu, który ciśnie się wokół, nie zostawiając Panu nawet chwili wytchnienia: "Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu" (tamże 31).

Więcej…